Plenerowy backstage to zawsze dla nas ogrom śmiechu.
Wyglądamy czasami na prawdę przedziwnie to raz, a dwa przypominamy sobie jak to było.
A zwykle jest niesamowicie zabawnie.
Tym razem zakulisowe zdjęcia z oniechmielającego pleneru w browarze, jest też trochę Katowic, Wrocławia i przepięknej statniny koni











Jedna odpowiedź
bajecznie 🙂 też tak chcę:)