Wesele w Gościńcu Paradise

127 zdjecia z wesela slask wesele w goscincu paradise - 1
017 zdjecia slubne slask zdjecia slubne katowice - 2

ola i michał

Wesele w Gościńcu Paradise – historia Oli i Michała

Są takie miłości, które nie poddają się żadnym przeciwnościom losu. Miłości, które, mimo przeszkód, walczą o swoje szczęście i nie odpuszczają. Taką miłością jest właśnie historia Oli i Michała – pary, która powiedziała sobie „tak” po wielokrotnym przekładaniu daty swojego ślubu. W końcu się udało. I gdy tylko się zobaczyli tego dnia, Ola szepnęła Michałowi do ucha jedno słowo: „Nareszcie.”

Wesele w Gościńcu Paradise

Przygotowania – emocje, bąbelki i… poker face u panów

Ten dzień zaczął się od klasycznego podziału: dziewczyny w jednym domu, chłopaki w drugim. Ola, jej mama i świadkowa postawiły na odprężenie – szlafroczki, kieliszki z bąbelkami i rozmowy, które koiły nerwy. A Michał i jego drużba? Jak to faceci – niby spokój, niby luz, ale my dobrze wiemy, że w środku buzowały emocje.

My w tym czasie uwiecznialiśmy te momenty, starając się oddać atmosferę oczekiwania, ekscytacji i lekkiej nuty stresu. Przygotowania to czas, kiedy staramy się być blisko, ale nie przeszkadzać – obserwujemy, pomagamy, podpowiadamy, a kiedy trzeba, przypominamy, że warto złapać głęboki oddech.

Bazylika Panewnicka to miejsce, które od pierwszej chwili zachwyca swoim majestatem. Wysokie sklepienia, bogato zdobione freski i gra światła wpadającego przez witraże nadają tej przestrzeni niemal magiczny charakter. To właśnie tutaj Ola i Michał mieli powiedzieć sobie najważniejsze „tak” w swoim życiu.

I gdy Ola, prowadzona przez tatę, ruszyła w stronę ołtarza, wszyscy na moment wstrzymali oddech. Suknia łagodnie falowała przy każdym kroku, a dłoń jej taty ściskała delikatnie jej palce, jakby chcąc dodać jej otuchy. Michał, stojąc przy ołtarzu, patrzył na nią tak, jakby nie istniało już nic poza nimi. Uśmiech, który nie znikał z twarzy Oli, był dowodem na to, jak bardzo czekała na ten moment – moment, w którym wszystko się spełni.

Podczas ceremonii zadbaliśmy o to, by uchwycić każdy ważny szczegół – splecione dłonie, ukradkowe spojrzenia. Mamy ukrywały wzruszenie a ojcowie… w duchu mówili  „dobrze wybrałeś, dobrze wybrałaś”. To właśnie te momenty składają się na opowieść, która zostanie z nimi na zawsze.

Po wzruszającym ślubie przyszedł czas na zabawę – i to jaką! Wesele w Gościńcu Paradise w Przeczycach to była prawdziwa uczta dla zmysłów i duszy. Wielkie szklane ściany, które dosłownie wpuszczają jezioro do wnętrza sali, stworzyły niezwykle romantyczny klimat. Gościniec Paradise to miejsce, gdzie natura i elegancja przenikają się w doskonałej harmonii, tworząc idealne tło dla miłosnych historii. A co działo się na parkiecie? Powiedzmy tak – goście byli spragnieni zabawy jak nigdy! Po pandemicznych ograniczeniach wreszcie mogli się spotkać, uściskać i wytańczyć do upadłego. Parkiet dosłownie płonął, a my byliśmy wszędzie – na parkiecie, przy stole, w kulisach – żeby uchwycić każdy spontaniczny moment. Wesele w Gościńcu Paradise to było prawdziwe szaleństwo! Nogi same rwały się do tańca, a energia gości udzielała się wszystkim wokół. Na deser – dosłownie – wjechał słodki stół przygotowany przez babcię Oli. Domowe wypieki, zero cukierniczej sztampy, tylko czysta, babcina miłość do pieczenia i jej kreatywne nazwy deserków – morelowe cycuszki wenus będą zawsze naszymi ukochanymi. Wesele w Gościńcu Paradise nie mogło odbyć się bez prawdziwego domowego smaku, który przywoływał wspomnienia rodzinnych spotkań. Zespół Jurasi zadbał o to, żeby nikt nie siedział przy stole, a filmem zajął się Marcin Stabla z STB Film – i wiedzcie jedno, jeśli on to kręci, to będzie sztos!
Jesteśmy nie tylko fotografami – jesteśmy tymi, którzy pomagają sprawić, że ten dzień stanie się jeszcze piękniejszy. Cerujemy suknie, zapinamy krawaty, podpowiadamy jak ustawić detale, by wszystko grało w kadrze. Stajemy się nie tylko obserwatorami, ale i wsparciem – bo ślub to nie tylko uśmiechy, ale i wzruszenia, a my zawsze mamy pod ręką chusteczkę dla tych, którym zakręci się łza w oku.
Marzysz o tym, by Twoje zdjęcia ślubne w Katowicach były czymś więcej niż tylko fotografiami? Chcesz, by każde uciśnięcie dłoni, każde spojrzenie i każda chwila była uchwycona w najbardziej autentyczny sposób? Odezwij się do nas – może kolejną opowieść stworzymy razem.

Jeśli właśnie szukasz fotografa napisz do nas!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

KORZYSTAMY Z CIASTECZEK ABY ŚWIADCZYĆ USŁUGI NA NAJWYŻSZYM POZIOMIE. DALSZE KORZYSTANIE ZE STRONY OZNACZA, ŻE ZGADZASZ SIĘ NA ICH UŻYCIE. O POLITYCE PRYWATNOŚCI I CIASTECZKACH PRZECZYTASZ – TUTAJ