W co ubrać się na sesję narzeczeńską/we dwoje

w co ubrać się na sesję we dwoje lub narzeczeńską
Jaka pora na sesję narzeczeńską

Praktyczny poradnik od Fotodziwaków w co ubrać się na sesję we dwoje lub narzeczeńską?

Będzie o stylu, wygodzie i emocjach

Przygotowujecie się do sesji zdjęciowej we dwoje i dopada Was klasyczny dylemat: w co się ubrać na sesję? W szafie niby pełno ubrań, ale żadne nie wydaje się „dość dobre”. W głowie milion pomysłów, a im bliżej terminu, tym większy chaos. Spokojnie. Oddychamy. Sesja zdjęciowa to nie pokaz mody, nie potrzebujesz garderoby z Pinteresta. Nie musicie przebierać się za kogoś, kim nie jesteście. To nie reklama perfum. To Wy – prawdziwi, bliscy, czasem trochę nieogarnięci, ale właśnie tacy, jakich kochacie siebie nawzajem. Wystarczy trochę luzu, szczypta autentyczności i kilka naszych sprawdzonych zasad. Bo nie ma jednej recepty na to, w co ubrać się na sesję. Ale są rzeczy, które po prostu działają – zawsze.

1. Wygoda to Twój najlepszy stylista

Zacznijmy od świętego Graala każdej udanej sesji: komfort.
Jeśli ubranie uwiera, gryzie, jest za ciasne lub nie pozwala usiąść – to nie jest dobry wybór.
Na zdjęciach nie da się udawać luzu, kiedy myśli krążą wokół pytania: czy ta koszula się nie rozchodzi? albo czy widać, że w tych butach umieram? Zamiast więc skupiać się na tym, jak modnie wyglądać, pomyślcie, jak dobrze się czuć.
Wygoda to nie lenistwo – to przepis na naturalność.
Na zdjęciach widać każde spięcie, każdy grymas, każde „kurczę, ten sweter jednak za ciepły”.
A kiedy Ci wygodnie – światło się układa, wiatr współpracuje, a zdjęcia robią się same.

W skrócie: jeśli możesz w tym tańczyć, przytulać, skakać albo siedzieć po turecku - to strzał w dziesiątkę.

2. Miejsce dyktuje klimat (i garderobę)

Zanim wyciągniesz połowę garderoby na łóżko, zastanów się, gdzie będzie odbywać się sesja.
To, co działa na tle miejskich murów, kompletnie nie zagra w lesie, a zwiewna sukienka na wietrznym klifie szybko przestanie być romantyczna.
Jeśli planujecie:

  • Sesję miejską – postawcie na luz z nutą stylu. Jeansy, płaszcz, koszula, sneakersy, sukienka midi. Naturalnie, ale z pazurem.
  • Sesję w naturze – miękkie materiały, pastelowe kolory, kapelusz, wygodne buty. Nic nie wygląda piękniej niż sukienka poruszająca się na wietrze.
  • Sesję w górach – nie, szpilki naprawdę są zakazane. Wybierzcie warstwy, które można zdejmować i dokładać.
  • Sesję w domu – to już zupełnie inny klimat. Tu króluje bliskość, miękkie swetry, bose stopy i jeansy, w których można siedzieć po turecku.

 

Nie chodzi o przebranie się „pod miejsce”, ale o to, by całość miała sens. Kiedy otoczenie i ubrania grają razem, zdjęcia zyskują spójność i lekkość.

3. Ubranie powinno opowiadać o Was, nie o trendach

Nie ma jednego przepisu na idealną stylizację. Każda para ma swój rytm, styl, energię – i to właśnie warto pokazać.
Wasze ubrania mogą o Was mówić, nawet bez słów. Jeśli jesteście typem luzaków – nie udawajcie eleganckiej pary z paryskiego katalogu.
Jeśli kochacie miejskie klimaty – nie zmuszajcie się do wianków i biegania boso po trawie.
Sesja zdjęciowa to nie teatr, a najpiękniej wychodzi prawda. Może macie swoją ulubioną kurtkę, którą nosicie wszędzie?
Właśnie takie detale czynią zdjęcia wyjątkowymi.

4. Kolory i wzory - mniej znaczy więcej

Wiesz, co jest najtrudniejsze do obróbki? Neonowy róż i wielki nadruk „NIKE”.
Na zdjęciach prostsze znaczy lepsze.
Wszystko, co krzyczy – duże logotypy, jaskrawe barwy, pstrokate wzory – odciąga uwagę od tego, co naprawdę ważne: Waszych emocji.
Dobrze sprawdzają się:

  • naturalne kolory ziemi – beż, zieleń, brąz, granat, szarość,
  • pastelowe odcienie, które pięknie odbijają światło,
  • lniane, bawełniane i wełniane tkaniny – miękkie, lekkie, z „ruchem”.

 

Nie bójcie się miksować faktur – np. zwiewna sukienka i wełniany sweter, koszula i jeans.
Najważniejsze, żeby wszystko było spójne kolorystycznie i nie walczyło ze sobą o uwagę.


Tip od nas: połóżcie Wasze stylówki obok siebie na łóżku. Jeśli „gadają ze sobą”, znaczy, że będzie dobrze. Jeśli wyglądają jak z dwóch różnych planet – czas na mały remix.

5. Rekwizyty? Tak, ale z głową

Słowo „rekwizyty” wielu osobom kojarzy się z balonikami, literkami „LOVE” i kieliszkami prosecco.
Nie idźmy tą drogą. Zamiast tego postawcie na rzeczy, które są naprawdę Wasze.
Może gitara, pies, motocykl, stara bluza, którą on zawsze pożycza – cokolwiek, co ma znaczenie.
To takie detale tworzą prawdziwy klimat sesji. Jeśli chcecie coś zabrać, pomyślcie raczej o rekwizytach emocjonalnych niż dekoracyjnych.
Bo piękne zdjęcia to nie te, na których dużo się dzieje, ale te, które coś czują.

6. Pogoda? Sprzymierzeniec, nie wróg

W środku zimy cienka sukienka jest owszem romantyczna ale tylko do momentu, aż na zdjęciach widać dreszcze.
Dostosujcie ubrania do warunków:

  • Zimą: warstwy, swetry, płaszcze, czapki. Ciepło = komfort.
  • Latem: przewiewne tkaniny, jasne kolory, lekkie buty.
  • Wiosną i jesienią: kurtki, kardigany, szaliki, które można zrzucać lub zarzucać.

 

Nie bójcie się pogody – z deszczem, śniegiem czy wiatrem da się zrobić genialne kadry, o ile nie marzniecie.

7. Włosy i makijaż - naturalnie, ale z głową

Nie potrzebujecie fryzury z reklamy lakieru. Niech wiatr trochę potarga włosy – to dodaje życia. Niech makijaż będzie taki, jak lubicie – ale niech nie zmienia Was w kogoś innego. Klucz to autentyczność.
Nie robimy zdjęć do katalogu kosmetycznego, tylko zdjęcia o Was.
Niech włosy falują na wietrze, niech makijaż będzie lekki – tak, byście nadal wyglądali jak Wy.
Tylko pamiętajcie, żeby nie robić tego w pośpiechu. Światło naprawdę nie zaczeka.

8. Jak dobrać ubrania do siebie nawzajem

Nie musicie być klonami. Ale dobrze, jeśli Wasze ubrania się lubią.

Niech kolory się uzupełniają, nie zderzają.

Wystarczy, że będą w podobnej tonacji kolorystycznej – np. beż + brąz, błękit + szarość, biel + oliwka.
Unikajcie mocnych kontrastów, które wizualnie „rozdzielają” Was w kadrze.
Niech jedno z Was będzie delikatnym akcentem drugiego – wtedy razem wyglądacie naturalnie i spójnie.

9. Sesja w domu - luz, ciepło i bose stopy

Domowe sesje to magia prostoty. Nie trzeba scenografii. Nie trzeba stylizacji. Jest Wasz świat, Wasz zapach, Wasze śniadanie na stole. Tu najlepiej sprawdzają się miękkie materiały, neutralne kolory, rzeczy, które naprawdę nosicie.
Swetry, koszulki, jeansy, szorty, bose stopy.
Zostawcie buty za drzwiami – zdjęcia w kapciach i szpilkach po parkiecie to nie ten klimat. Pomyślcie o tym jak o leniwym niedzielnym poranku z kawą.
Naturalnym, bliskim, trochę nieidealnym – ale prawdziwym.

10. Ostateczna rada: ubierzcie się w siebie

Nie ma złych ubrań na sesję.
Są tylko takie, w których czujecie się sobą – i takie, w których udajecie kogoś innego.
Nie musicie kupować niczego nowego. Czasem wystarczy dobrze zestawić to, co już macie. Sesja to moment, w którym warto po prostu być sobą.
Bo najlepsze zdjęcia powstają wtedy, gdy zapominacie o aparacie.

w co ubrać się na sesję?

Sesja w naturze

CO SIĘ SPRAWDZI
lekkie tkaniny, beże, wygodne buty, swetry

CZEGO UNIKAĆ
szpilki, jaskrawe wzory, logotypy

Sesja miejska

CO SIĘ SPRAWDZI
jeansy, płaszcz, koszula, sneakersy

CZEGO UNIKAĆ
bluzy z nadrukiem, sportowe dresy

Sesja w domu

CO SIĘ SPRAWDZI
swetry, T-shirty, bose stopy

CZEGO UNIKAĆ
zbyt eleganckie ubrania

Sesja ZIMĄ

CO SIĘ SPRAWDZI
warstwy, czapka, wełna, grube skarpety

CZEGO UNIKAĆ
cienkie sukienki, marynarki bez płaszcza

Sesja LATEM

CO SIĘ SPRAWDZI
len, bawełna, jasne kolory

CZEGO UNIKAĆ
ciemne syntetyki, ubrania opinające ciało

Pary, Śluby

Klaudia i Piotrek to para, która na swojej sesji narzeczeńskiej pokazała, że miłość to przede wszystkim zabawa i radość z bycia razem. Sesja narzeczeńska w

Pary

Agata i Darek od samego początku wiedzieli jedno – żadnej sesji poślubnej. Sesja narzeczeńska – jak najbardziej. Sesja narzeczeńska nad jeziorem – jeszcze lepiej. Kiedy

Pary

Sesja narzeczeńska śląsk Wiola i Łukasz to para, którą absolutnie uwielbiamy od pierwszego maila i pierwszego telefonu. A tak mało brakowało a byśmy się nie

Pary

Na ciepłe dni i kwitnące kwiaty wiosna kazała sobie zaczekać. A ciepły dzień był nam o tyle potrzebny, że na sesji mieliśmy towarzystwo pewnego młodzieńca,

Pary, Śluby

Jest takie miejsce, które idealnie nadaje się na sesję o każdej porze roku. Nie zawsze jest słonecznie, ale zawsze jest tam ciepło i zielono. Palmiarnia.

Pary, Śluby

Kiedy Tatiana i Patryk poznali się on powiedział do niej – dziwna jesteś. I tak zostali parą. Co więc dziwnego że to my zostaliśmy ich

Jeśli właśnie szukasz fotografa napisz do nas!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

KORZYSTAMY Z CIASTECZEK ABY ŚWIADCZYĆ USŁUGI NA NAJWYŻSZYM POZIOMIE. DALSZE KORZYSTANIE ZE STRONY OZNACZA, ŻE ZGADZASZ SIĘ NA ICH UŻYCIE. O POLITYCE PRYWATNOŚCI I CIASTECZKACH PRZECZYTASZ – TUTAJ